The Fresh Loaf

News & Information for Amateur Bakers and Artisan Bread Enthusiasts

Feed aggregator

  • Pin It

Slow life w ogrodzie i nie tylko

W Poszukiwaniu - June 11, 2016 - 11:41am
Pisałam już o moim dniu "slow" i ten typowy dzień wygląda nadal podobnie jak wtedy, ale mimo to, a może właśnie dlatego, żeby nie zniknąć w codziennej rutynowej gonitwie, celebruję chwile, kiedy mogę się zresetować w samotności. Niedużo mam takich chwil, ale też wcale nie narzekam, bo tak naprawdę lubię spędzać czas rodzinnie. Ale nieliczne chwile są dla mnie specjalne. 
Tym magicznym spowalniaczem życiowym jest dla mnie ogród. Kwiaty, warzywa, owoce, zioła. Ogródek jest mały, ale można w nim sporo zrobić. Gdyby jeszcze się na ogrodnictwie dobrze znać, to pewnie można by sporo więcej osiągnąć. My robimy wszystko metodą prób i błędów. W tym roku postawiłam na warzywa. Na kiepskiej ziemi nic dotąd nie chciało rosnąć i albo znikało nie wiadomo kiedy, albo wyrastało niejadalne - twarde i łykowate. Teraz mam grządki podwyższone, które w moim ogródku sprawdzają się doskonale. Dwa duże prostokąty obramowane deskami, wypełnione dobrą ziemią i obsiane warzywami. Na spodzie powinna być jeszcze siatka przeciw kretom, która całe szczęście u nas nie jest potrzebna. 
Zawsze sobie obiecuję, że zapiszę, co sieję, ale w momencie siania jest to dla mnie tak oczywiste, że szkoda mi czasu na jakiekolwiek zapiski. I potem mam za swoje, bo po prostu zapominam, a ponieważ ogrodnik ze mnie bardzo amatorski, to nie wiem, co mi wyrasta. Akurat na pierwszym zdjęciu sałata jest dość oczywista, ale na drugim już niekoniecznie:-). Na trzecim zdjęciu wschodzą buraczki (widzę, bo czerwone), na czwartym łatwo odróżnialna marchewka i pietruszka oraz... coś rzodkwiopodobne. Pierwsze rzodkiewki już zjedzone, trzeba wysiać następne. Nie jest tego wszystkiego dużo, nawet nie wystarcza na nasze potrzeby, ale frajdy i satysfakcji mamy mnóstwo, szczególnie że uprawą warzyw i kwiatów zainteresowała się moja Pierwsza, która z pasją przesadza ciągle roślinki i podlewa je pracowicie. Zresztą każda z dziewczyn ma swoje doniczki na dworze i same dbają, żeby wszystko w nich ładnie rosło. Czego nie wiemy, szukamy w internecie, bowiem kopalnią wiedzy ogrodniczej to na pewno nie jestem (niestety). 






Jeszcze trochę i będziemy mieć strączki groszku, który jak na razie rośnie przepięknie:


Są już poziomki, zbieramy je codziennie i dziewczyny skrupulatnie dzielą łup:



Czekamy na ogórki, dużo ich w tym roku posialiśmy, mam więc nadzieję, że dużo ich zbierzemy:


Są już też jagody kamczackie, parę truskawek. Niedługo dojrzeją borówki. I morele. Bardzo smaczne jest lato w ogrodzie.
Na równi z warzywami lubimy kwiaty. Najbardziej rozpanoszyły nam się lilie, są już niemal w każdym zakątku ogrodu. Pierwsze już zakwitły:

Są też już i róże:




A jeśli nie grzebię w ziemi, to ćwiczę (w domu). Jestem uzależniona od codziennego treningu. Jeśli się nie da, to chociaż w wersji skróconej, chociaż odrobinę. Mobilizuję się, pocę, rozciągam i czuję moc endorfin, które naprawdę czynią cuda:-). 
Categories: The Bread Feed

Crusty Country Rye/Bauernkrustenbrot (Austria)

The Rye Baker - June 8, 2016 - 7:56am

Rye %: 66% Stages: Sponge, Soaker, Final dough Leaven: Rye sour culture, Yeast Start to Finish: 15-17 hours Hands-on Time: 25-30 minutes Yield: Two 1½ lb./675 g loaves Austrian rye breads are less well-known than their German cousins, which is a shame because they’re incredibly flavorful. I found the recipe for this well-balanced nutty-sweet-sour country […]

The post Crusty Country Rye/Bauernkrustenbrot (Austria) appeared first on THE RYE BAKER.

Categories: Blogs, The Bread Feed

Curry-Sablés

Chili und Ciabatta - June 8, 2016 - 5:02am

Schon seit längerer Zeit liegt mir Helmut in den Ohren, ich möge doch bitte mal wieder ein herzhaftes Knabbergebäck machen, etwa die Kürbiskern-Speck-Cookies, die pikanten Kekse mit Walnuss, getrockneter Tomate und Ras el Hanout oder die Zitronen-Thymian-Sesam-Butter-Cracker.

Aber man ist ja schließlich Foodblogger und Neuem nicht abgetan ;-) Also hab ich mich an ein Rezept für Curry-Sablés der Frau Wildeisen gemacht, dabei den Teig im Food Processor hergestellt - das geht aber natürlich auch händisch. Da mir die Masse etwas zu weich war, habe ich noch etwas Mehl zugefügt, Parmesan anstelle von Sbrinz, dazu etwas mehr Salz und eine Mischung aus sehr scharfem und mildem Curry verwendet. Wow, perfekt, der Hausherr war sehr zufrieden!

========== REZKONV-Rezept - RezkonvSuite v1.4 Titel: Pikante Curry-Sablés Kategorien: Gebäck, Keks, Pikant, Käse, Apero Menge: 50 Stück Zutaten 200 Gramm   Mehl 1/2 Teel.   Backpulver 1 Teel.   Salz 2 Essl.   Scharfes Currypulver* 100 Gramm   Kalte Butter 100 Gramm   Doppelrahmfrischkäse 150 Gramm   Frisch geriebener Parmesan 1     Ei (M) H ZUM FERTIGSTELLEN 1 Essl.   Schlagsahne 1     Eigelb 100 Gramm   Geschälte gemahlene Mandeln* (P: davon etwa 50 g       -gebraucht) Quelle   modifiziert nach   Annemarie Wildeisen Kochen 4|2013   Erfasst *RK* 08.06.2016 von   Petra Holzapfel Zubereitung

Mehl, Backpulver, Frischkäse, Parmesan, Salz und Currypulver in einem Food Processor mischen, die Butter in Stückchen darauf verteilen. Pulsierend mixen. Nun das Ei zugeben und alles zügig zu einem glatten Teig mischen, der Teig soll nicht zu feucht sein/nicht kleben.

Den Teig auf die leicht bemehlte Arbeitsfläche geben, in 2 Stücke teilen und jeweils zu einer etwa 4 cm dicken Rolle formen, in Klarsichtfolie wickeln und kalt stellen (ich habe die Rollen eingefroren).

Sahne und Eigelb verrühren, die Mandeln in eine flache Schale geben. Die Käserollen mit der Eimischung bepinseln und in den Mandeln wälzen. Die Rollen in knapp 1 cm dicke Scheiben schneiden und auf zwei mit Backpapier belegtes Bleche setzen. Die Sablés vor dem Backen nochmals 15 Minuten kalt stellen (P: war bei dem sehr kalten Teig beim ersten Blech nicht notwendig, zweites während des Backens kalt gestellt).

Die Sablés nacheinander im auf 180°C vorgeheizten Ofen in der Mitte etwa 17 Minuten goldbraun backen.

Anmerkung Petra: schmecken klasse, schön würzig-pikant. Wildeisen empfiehlt, sie evtl. vor dem Servieren nochmal für 2 Minuten in den 180°C heißen Backofen zu schieben.

1 El mildes Currypulver, 1/2 El Anapurna (Ingo Holland) und 1/2 El geröstetes Sri Lanka Currypulver gemischt. Das Original verwendet nur 175 g Mehl und 1/2 Tl Salz - ich fand sie so aber wunderbar zu verarbeiten und von der Würzung genau richtig.

=====

// <![CDATA[ // &lt;![CDATA[ var pfHeaderImgUrl = &#39;&#39;;var pfHeaderTagline = &#39;&#39;;var pfdisableClickToDel = 0;var pfHideImages = 0;var pfImageDisplayStyle = &#39;right&#39;;var pfDisablePDF = 0;var pfDisableEmail = 0;var pfDisablePrint = 0;var pfCustomCSS = &#39;&#39;;var pfBtVersion=&#39;1&#39;;(function(){var js, pf;pf = document.createElement(&#39;script&#39;);pf.type = &#39;text/javascript&#39;;if(&#39;https:&#39; == document.location.protocol){js=&#39;https://pf-cdn.printfriendly.com/ssl/main.js&#39;}else{js=&#39;http://cdn.printfriendly.com/printfriendly.js&#39;}pf.src=js;document.getElementsByTagName(&#39;head&#39;)[0].appendChild(pf)})(); // ]]&gt; // ]]>

Merken

Categories: Blogs, The Bread Feed

Reisnudelsalat mit Erdbeeren und Garnelen

Chili und Ciabatta - June 8, 2016 - 4:44am

Petra wieder mal allein zu Haus und dennoch Lust auf etwas Feines zu essen.

Meine Wahl fiel auf einen kleinen Glasnudelsalat mit Erdbeeren - schließlich ist jetzt endlich volle Saison! Im Keller fanden sich noch ein paar Reisnudel-Vermicelli, die ich dafür verwendet habe. Da mir das Dressing mit der geschmorten Chili nicht pikant genug war, habe ich noch einen frische hineingeschnibbelt - das kann natürlich jeder nach seinen Vorlieben anpassen. Der Salat ist schnell zusammengerührt, die Garnelen fix gebraten, da muss man nicht lange warten, bis der Teller auf dem Tisch steht. Die Kombination hörte sich etwas abenteuerlich an, passte aber ganz gut :-)

Endlich auch im eigenen Garten: die ersten Erdbeeren zum Vernaschen

========== REZKONV-Rezept - RezkonvSuite v1.4 Titel: Reisnudelsalat mit Erdbeeren und Garnelen Kategorien: Salat, Asien, Früchte, Krustentier Menge: 1 Person Zutaten 50 Gramm   Reisnudel-Vermicelli oder Glasnudeln 1-2 klein.   Chilischoten*; nach Geschmack 1 klein.   Knoblauchzehe 2 Essl.   Öl 1 Essl.   Brauner Zucker 1 Essl.   Sojasauce 50 ml   Wasser       Frisches Koriandergrün; grob gehackt 100 Gramm   Erdbeeren; in Scheiben 2 Essl.   Limettensaft       Salz       Pfeffer 10 Gramm   Frischer Ingwer; fein gehackt 150 Gramm   Rohe Garnelen (TK, mit Schale, aufgetaut) Quelle   modifiziert nach   essen&trinken Für jeden Tag, Heft 7/2015   Erfasst *RK* 07.06.2016 von   Petra Holzapfel Zubereitung

Reisnudeln nach Packungsangabe vorbereiten (mit kochendem Wasser übergießen, 5-10 Minuten ziehen lassen), dann abgießen, kurz kalt abbrausen und gut abtropfen lassen.

Eine Chili entkernen und mit dem Knoblauch fein hacken. Beides in 1/2 El heißem Öl andünsten. Braunen Zucker zugeben und karamellisieren lassen. Mit Sojasauce und 25 ml Wasser ablöschen und offen 3 Minuten einkochen. In eine Schüssel füllen und abkühlen lassen. Abgekühlte Sojamischung mit Limettensaft verrühren. Die restliche Chilischote in Ringe schneiden und untermischen, mit Salz und Pfeffer abschmecken.

Garnelen aus der Schale lösen und entdarmen. Etwas Öl in einer Pfanne erhitzen, die Garnelen mit darin rundherum 2-3 Minuten braten, dabei nach der Hälfte der Zeit den Ingwer zugeben, mit Salz und Pfeffer würzen.

Glasnudeln, Erdbeeren und Koriander vorsichtig in der Sauce wenden und auf einer Platte anrichten, mit den Garnelen belegen.

Anmerkung Petra: schön frisch-fruchtig leichter Nudelsalat, schnell gemacht.

*wer's nicht so pikant möchte, lässt die frische Chili weg.

=====

// <![CDATA[ var pfHeaderImgUrl = '';var pfHeaderTagline = '';var pfdisableClickToDel = 0;var pfHideImages = 0;var pfImageDisplayStyle = 'right';var pfDisablePDF = 0;var pfDisableEmail = 0;var pfDisablePrint = 0;var pfCustomCSS = '';var pfBtVersion='1';(function(){var js, pf;pf = document.createElement('script');pf.type = 'text/javascript';if('https:' == document.location.protocol){js='https://pf-cdn.printfriendly.com/ssl/main.js'}else{js='http://cdn.printfriendly.com/printfriendly.js'}pf.src=js;document.getElementsByTagName('head')[0].appendChild(pf)})(); // ]]>

Categories: Blogs, The Bread Feed

Eier im Kartoffelpüreenest mit Spargel und Tomaten

Chili und Ciabatta - June 5, 2016 - 8:00pm

Dieses 5:2-taugliche Gericht ist mit um die 450 kcal pro Person etwas über den von mir sonst angepeilten 400 kcal angesiedelt und für Leute geeignet, die an Fastentagen nicht streng lowcarb essen wollen.

Dafür darf man dann ein feines Gericht mit etwas würzigem Speck und Parmesan verspeisen, das einen den Fastentag schnell vergessen lässt.

========== REZKONV-Rezept - RezkonvSuite v1.4 Titel: Eier im Kartoffelpüreenest mit Spargel und Tomaten Kategorien: Kartoffel, Eiergericht, Gemüse, Diät Menge: 4 Portionen Zutaten 500 Gramm   Kartoffeln, mehligkochend       Salz 400-500 Gramm   Grüner Spargel 175 Gramm   Cocktailtomaten 10 Gramm   Olivenöl 10 Gramm   Butter       Pfeffer 50 ml   Milch       Muskatnuss; frisch gerieben 2     Eier 30 Gramm   Durchwachsene Speckscheiben; 15 Gramm   Parmesan; frisch gerieben Quelle   modifiziert nach   essen&trinken Für jeden Tag, Heft 5/2016 Zubereitung

Die Kartoffeln schälen und halbieren. Mit Salzwasser zum Kochen bringen und etwa 20 Minuten zugedeckt garen.

Tomaten je nach Größe halbieren oder vierteln. Den Spargel im unteren Drittel schälen, die Enden abschneiden und die Stangen in schräge, etwa 3 cm lange Stücke schneiden, leicht salzen. 5 g Olivenöl und 5 g Butter in einer Pfanne erhitzen, Spargel darin etwa 4-5 Minuten anbraten. Die Pfanne vom Herd nehmen und die Tomaten untermischen, mit Salz und Pfeffer würzen.

Die Kartoffeln abgießen, im offenen Topf bei milder Hitze ausdampfen lassen. Dann 5 g Butter und die Milch zugeben, grob zerstampfen, mit Salz, Pfeffer und Muskat würzen. Eine gefettete Auflaufform mit 5 g Öl bepinseln. Das Kartoffelpüree in 2 Portionen nebeneinander in die Form geben, mit einem Esslöffel etwas verstreichen und in die Mitte zwei flache Mulden drücken.

Den Backofen auf 200°C vorheizen.

Die Eier aufschlagen und direkt in die Mulden gleiten lassen. Das Gemüse außen herum verteilen. Die Speckscheiben in kleinere Stücke schneiden und um die Eier verteilen, den Paremsan darüberstreuen.

Die Form in den Backofen schieben und etwa 17-20 Min. backen.

Anmerkung Petra: Sieht hübsch aus und schmeckt richtig gut. Im Original wird eine Mischung aus (weniger) grünem Spargel und Brokkoli verwendet. Kartoffelpüree und Gemüse lassen sich gut vorbereiten - dann nur noch alles kombinieren und ab in den Backofen.

=====

// <![CDATA[ var pfHeaderImgUrl = '';var pfHeaderTagline = '';var pfdisableClickToDel = 0;var pfHideImages = 0;var pfImageDisplayStyle = 'right';var pfDisablePDF = 0;var pfDisableEmail = 0;var pfDisablePrint = 0;var pfCustomCSS = '';var pfBtVersion='1';(function(){var js, pf;pf = document.createElement('script');pf.type = 'text/javascript';if('https:' == document.location.protocol){js='https://pf-cdn.printfriendly.com/ssl/main.js'}else{js='http://cdn.printfriendly.com/printfriendly.js'}pf.src=js;document.getElementsByTagName('head')[0].appendChild(pf)})(); // ]]>

Categories: Blogs, The Bread Feed

Forellenfilets auf der Reis-Haut knusprig gebraten mit Fischsauce, Mandarinen, Spargel und Haselnüssen

Chili und Ciabatta - June 1, 2016 - 2:56pm

Seit dem 1. Mai ist die Schonzeit für Forellen vorbei. Das bedeutet, dass sich meine Tiefkühltruhe momentan wieder mit schönen Fischen füllt :-) Einige Rezepte hatte ich mir schon für die erste "Schwemme" zurechtgelegt.

Eines davon stammt aus The Fish Sauce Cookbook*, darin werden Mandarinen verwendet. Als ich jetzt im Supermarkt noch ordentliche Früchte entdeckte, habe ich gleich damit losgelegt. Im Original wird nur der Fisch samt Sauce als Vorspeise serviert. Ich dachte zuerst an Reis (ist ja asiatisch...) als Beilage, aber dann kam mir weißer Spargel in den Sinn. Wir waren uns einige: das passt, und wie gut!

Die Mise en place: freundlicherweise hat sich etwas Koriander im Garten selbst ausgesät, Minze explodiert gerade sowieso. Hinter den filetierten Forellen sieht man eine Schale mit geröstetem Reisgrieß. In diesen werden die Filets mit der Hautseite gedrückt und dann im heißen Öl gebraten, so erhält man eine richtig schön knusprige Haut.

Das geröstete Haselnussöl habe ich kürzlich entdeckt, das habe ich auch schon in Salaten verwendet. Es passt hier natürlich gut zu den aromatischen Nussbröseln.

========== REZKONV-Rezept - RezkonvSuite v1.4 Titel: Forellenfilets auf der Reis-Haut knusprig gebraten mit Fischsauce, Mandarinen, Spargel und Haselnüssen Kategorien: Fisch, Sauce, Früchte, Asien, Gemüse Menge: 2 Personen Zutaten H SAUCE 1 1/4 Essl.   Fischsauce (P: Red Boat) 1 1/4 Essl.   Limettensaft; frisch gepresst 1 Teel.   Frisch geriebener Ingwer 1     Knoblauchzehe; fein zermust 2 1/4 Essl.   Wasser 60 Gramm   Butter 1 Essl.   Frischer Ingwer; in feinsten Stiften H FORELLE 2-3 Essl.   Gerösteter gemahlener Reis 2     Forellen; filetiert; entgrätet, mit Haut       Öl; zum Braten 1     Mandarine; filetiert; Saft aufgefangen       Frische Minzblätter       Frisches Koriandergrün 2 Essl.   Geröstete Haselnüsse; enthäutet, grob gehackt H SOWIE 500 Gramm   Weißer Spargel 300 Gramm   Kleine neue Kartöffelchen 2 Teel.   Geröstetes Haselnussöl; oder Butter Quelle   Fisch und Sauce nach   The Fish Sauce Cookbook   Chef/Co-owner   STUART BRIOZA   STATE BIRD PROVISIONS   San Francisco, California   Erfasst *RK* 01.06.2016 von   Petra Holzapfel Zubereitung

Fischsauce, Limettensaft, den Saft vom Filetieren der Mandarine, geriebenen Ingwer, Knoblauch und Wasser verrühren. Die Butter in einem kleinen Topf nussbraun zerlassen, den Topf vom Herd ziehen und die Ingwerstifte einrühren, 10 Sekunden ziehen lassen, dann die vorbereitete Fischsaucenmischung einrühren. Den Topf wieder auf die Platte stellen und die Mischung kurz simmern lassen, bis sich eine Emulsion bildet. Zur Seite stellen.

Den Spargel nach der bevorzugten Methode garen. Die Kartoffeln als Pellkartoffeln kochen, abgießen, pellen und mit dem Haselnussöl (oder der Butter) wieder zurück in den Topf geben, kurz wenden und warm stellen.

Den Fisch salzen und pfeffern, dann auf der Hautseite in den gemahlenen Reis drücken. Öl in einer großen Pfanne erhitzen und die Forellenfilets mit der Hautseite hineinlegen. So lange braten, bis die Haut knusprig ist und der Fisch zu 70% gegart ist, dann umdrehen und noch kurz auf der Fleischseite braten. Währenddessen die Sauce nochmal kurz erwärmen.

Forellenfilets, Spargel, Mandarinen und Kartoffeln auf einen vorgewärmten Teller legen, die Sauce darüberlöffeln, mit Kräutern und gerösteten Haselnüssen anrichten und servieren.

Anmerkung Petra: Grandios. Im Original wird das Gericht ohne Spargel und Kartoffeln als Vorspeise gereicht - beides passt aber hervorragend. Falls keine Mandarinensaison ist, gehen sicher auch Orangen.

=====

// <![CDATA[ // &lt;![CDATA[ var pfHeaderImgUrl = &#39;&#39;;var pfHeaderTagline = &#39;&#39;;var pfdisableClickToDel = 0;var pfHideImages = 0;var pfImageDisplayStyle = &#39;right&#39;;var pfDisablePDF = 0;var pfDisableEmail = 0;var pfDisablePrint = 0;var pfCustomCSS = &#39;&#39;;var pfBtVersion=&#39;1&#39;;(function(){var js, pf;pf = document.createElement(&#39;script&#39;);pf.type = &#39;text/javascript&#39;;if(&#39;https:&#39; == document.location.protocol){js=&#39;https://pf-cdn.printfriendly.com/ssl/main.js&#39;}else{js=&#39;http://cdn.printfriendly.com/printfriendly.js&#39;}pf.src=js;document.getElementsByTagName(&#39;head&#39;)[0].appendChild(pf)})(); // ]]&gt; // ]]>

*=Affiliate-Link zu Amazon. Wenn darüber bestellt wird, kostet es genausoviel wie sonst auch, allerdings erhalte ich einen kleinen Vermittlungs-Betrag, den ich wieder in neue Kochbücher etc. stecken kann.

Merken

Categories: Blogs, The Bread Feed

Pages

Subscribe to The Fresh Loaf aggregator