The Fresh Loaf

News & Information for Amateur Bakers and Artisan Bread Enthusiasts

W Poszukiwaniu

Subscribe to W Poszukiwaniu feed
Ela Dubannoreply@blogger.comBlogger606125
Updated: 10 hours 54 min ago

Chleb marchwiowy na zakwasie w Październikowej Piekarni

October 29, 2018 - 12:00pm
W Październikowej Piekarni upiekliśmy pyszny i aromatyczny chleb marchwiowy. I jeszcze do tego kolorowy, czego u mnie zabrakło, gdyż znowu piekłam na żytnim zakwasie (zamiast na pszennym), a na żytnim zakwasie pieczywo wychodzi szarobure. Ale to nic, nie-pomarańczowy chleb smakował wszystkim bez wyjątku.
Poprzednie chleby marchwiowe, zarówno na drożdżach (w ramach Listopadowej Piekarni 2015), jak i na zakwasie, są TU. Tym razem piekliśmy z przepisu zaproponowanego przez Badylarkę.

Chleb marchwiowy na zakwasie100 g aktywnego zakwasu pszennego500 g mąki żytniej typ 720 + czubata łyżka do podsypania8 g soli kuchennejok. 350 ml soku z marchwi**3/4 szklanki żurawiny3/4 szklanki ziaren słonecznika*1 łyżka nasion kminku
Na godzinę lub dwie przed wyrabianiem ciasta namoczyć słonecznik w 3/4 szklanki wody. Nasiona powinny prawie całkowicie wchłonąć wodę.
Wymieszać w misce mąkę i sól. Dodać aktywny zakwas i dolać ok. 300 ml soku z marchwi. Wymieszać wszystko drewnianą łyżką, aż powstanie mokre, lepkie ciasto (zajmuje to około 2 minut; chodzi jedynie o wymieszanie składników, nie trzeba ciasta specjalnie wyrabiać). Jeśli jest zbyt gęste, dodać więcej soku.
Dodać żurawinę i namoczony wcześniej słonecznik. Wymieszać, aż się połączą z ciastem. Przykryć miskę wilgotną ściereczką i odstawić na kilka godzin lub na noc, by ciasto wyrosło. Powinno być go ok. 2 razy więcej. Ja zostawiłam ciasto na 3,5 godziny w temperaturze ok. 20 st. C. 
Zwilżoną ściereczkę posypać mąką i kminkiem. Przełożyć ciasto z miski na mąkę z kminkiem. Uformować w kulę lub coś, co przypomina elipsę. Związać luźno rogi ściereczki, aby przykryły ciasto. Umieścić w ciepłym miejscu, bez przeciągów, do ponownego wyrośnięcia na 1-2 godziny.  Ja od razu przełożyłam ciasto do formy wysypanej mąką i kminkiem, gdzie wyrastało ok. 4 godziny.
Bardzo ostrożnie przełożyć ciasto ze ściereczki – górą do dołu, do garnka lub formy. Odstawić na kwadrans pod przykryciem. Tego kroku nie musiałam już wykonywać, jako że ciasto czekało już wyrośnięte w formie. Piec ok. 50-55 minut do „suchego patyczka” w temperaturze 190 st. C.
Wyjąć chleb z formy i umieścić go na kratce. Upieczony chleb powinien po postukaniu go od spodu wydawać głuchy dźwięk. Zostawić do ostygnięcia.
* zamiast nasion słonecznika można dodać orzechy** ilość soku zależy od wielu czynników, m. in. wilgotności mąki i wilgotności powietrza w dniu wyrabiania ciasta




Chleb marchwiowy na blogach:


Categories: The Bread Feed

Czekoladowe kulki z ciecierzycy

October 10, 2018 - 6:17am
Lubię takie niestandardowe połączenia, a strączkowe wbrew pozorom bardzo ładnie komponują się ze słodkościami. Lubię patrzeć na pełne zaskoczenia miny moich dzieci czy gości, którzy, gdy dowiedzą się, z czego "to" jest zrobione, przestają na chwilę jeść, by po chwili sięgnąć po dokładkę...
Ostatnio coraz częściej robimy coś słodkiego. Zawsze tak jest jesienią. Latem są to lody, ewentualnie jakiś deser na zimno od czasu do czasu, a jesienią, kiedy zaczyna się szkoła i treningi (dziewczyny pływają), przygotowuję im przekąski, które są zjadane przed lub po treningu. A takie kulki ciecierzycowo-orzechowo-czekoladowe sprawdzają się w tej roli idealnie.


Czekoladowe kulki z ciecierzycyna podstawie przepisu Veganbanda
110 g suchej ciecierzycy6 łyżek masła orzechowego4 łyżki kakaosyrop daktylowy do smaku (lub syrop klonowy, cukier)1/2 łyżeczki soli - nie dodawać soli, jeśli masło orzechowe zawiera sóldo obtoczenia: kakao, wiórki kokosowe lub inne posypki. U nas idealnie sprawdziły się suszone maliny zmiksowane na puder, dodały kulkom niesamowitego kwaskowatego smaku!
Ciecierzycę zalać wrzątkiem i moczyć przez 2 godziny. Można też zalać na noc zimną wodą i zostawić na 12 godzin. Ugotować na miękko, zajmie to 1-1,5 godziny.
Wszystkie składniki zblendować na gęstą masę, włożyć na ok. godzinę do lodówki, żeby masa stwardniała. Można już po pół godzinie sprawdzić, czy nadaje się do formowania. Ulepić kulki, obtoczyć w pudrze malinowym, schłodzić lub nawet bez wkładania do lodówki zajadać ze smakiem:-).




Categories: The Bread Feed

Chleb żytni razowy radziwiłłowski na zakwasie. Wrześniowa Piekarnia

September 24, 2018 - 11:00am
Jesień w Piekarni Amber rozpoczęliśmy wspaniałym chlebem, ciężkim, razowym, pełnym smaku. Taki jest chleb radziwiłłowski, wpisany przez Ministerstwo Rolnictwa na listę produktów tradycyjnych województwa mazowieckiego. Chleb jest w sumie nieskomplikowany w przygotowaniu, ważna jest jedynie cierpliwość i aktywny zakwas, który poradzi sobie z mąką żytnią razową. Bardzo lubimy takie chleby i często je piekę, ale chleb radziwiłłowski zagościł u nas po raz pierwszy. I oczywiście nie ostatni. 



Chleb żytni razowy radziwiłłowski na zakwasieprzepis z bloga Cztery Fajery
proporcje na małą foremkę
zaczyn80 g wody80 g mąki żytniej typ 200050 g zakwasu żytniegoPrzygotowanie zaczynu: – wszystkie składniki wymieszać, zostawić pod przykryciem na 12 godzin.
składnikicały zaczyn200 g wody210 g mąki żytniej typ 200015 g melasy (zamiast melasy można dodać 15 g słodu żytniego lub jęczmiennego)1 łyżeczka soli
Do zaczynu dodać wszystkie składniki – wodę, mąkę żytnią, melasę (lub słód) i sól. Całość wymieszać, aż wszystkie składniki się połączą. Można to zrobić ręcznie lub mikserem, nie ma potrzeby długiego wyrabiania, wystarczy, że wszystkie składniki się połączą.
Ciasto na chleb przełożyć do keksówki lekko natłuszczonej olejem i wysypanej otrębami lub wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i odstawić na 4-5 godzin do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Po tym czasie ciasto chlebowe powinno podwoić swoją objętość.
Piekarnik nagrzać do temperatury 220-230 st. C (grzałka góra – dół, bez termoobiegu). Piec przez około 10-15 minut, po czym zmniejszyć temperaturę do 200 st. C, wyjąć chleb z formy (zdjąć papier do pieczenia jeśli go używaliśmy) i piec jeszcze około 45-55 minut. Ja bałam się po 15 minutach wyjąć chleb z foremki i zrobiłam to dopiero po 35 minutach. Wyszło dobrze.
Po upieczeniu przełożyć na kratkę i pozostawić na kilka godzin do wystygnięcia. Jeśli postukamy w spód bochenka, dobrze wypieczony chleb powinien wydawać głuchy odgłos. 
Taki chleb nadaje się do jedzenia nawet pod tygodniu od upieczenia.



Chleb radziwiłłowski na blogach:
Categories: The Bread Feed